środa, 23 marca 2011

Where is my heart?


Wiosenny nastrój, wiosenna pogoda, wiosenne powietrze, wiosenna bluzka, wiosenne...wszystko! Nareszcie... A jutro ? Jutro to się pouczymy matematyki. W końcu zaczęło mi się to nawet podobać ;) Please, smile for me just for a moment. 

piątek, 18 marca 2011

whatcha gonna do


"nie lubię jak ktoś jest bardziej smutny ode mnie. "
Coś ładnie pachnie, czujesz ? Małe, żółte, a wywołało wielki uśmiech.  Za półtora miesiąca matura, a mnie ogarnął taki leń, że szkoda zabierać głos w tej kwestii. Jakby biły się w moim wnętrzu dwie Izki. Jedna mówi : " No weź się ty leniu patentowany w końcu do roboty!", a druga odp " zaaaraaa ".  Miejmy nadzieję, że wygra ta bardziej pracowita połowa, bo inaczej czarno widzę te swoje magiczne procenty na maturze.

niedziela, 13 marca 2011

le soleil et le sourire.


Istnieją pesymiści, którzy lubią, ba! a nawet domagają się optymizmu. Także za namową: wpuśćmy do naszego centralnego narządu układu krwionośnego troszkę kolorów, uśmiechu i dobrego humoru. Wiosna zobowiązuje moi mili. Jak już do nas powoli i łaskawie przyszła, to nie witajmy jej skwaszoną miną. PS: Niech żyją wypracowania z polskiego i brak "Dżumy" w bibliotece! :P

posłuchaj.

czwartek, 10 marca 2011

to Twoja przyszłość.


To dla mnie paradoks. Jednak życie składa się z wielu paradoksów i niestety nam maluczkim pozostaje się tylko z tym pogodzić. Tak, tak. Popełniłam takiż sam oto błąd i teraz zbieram maluciuteńkie kawałeczki siebie i składam do kupy.  Złożyłam już wielki kawałek i brakuje mi tylko kilku małych elementów.
Boże! Dodaj mi motywacji, bo zaczyna mi jej brakować. Jednak dobre duszki stoją na straży i tym powinnam się bardzo cieszyć!

posłuchaj 

sobota, 5 marca 2011

no co Ci szkodzi.


- 'Napatoczyła Ci się jakaś nierozgarnięta, rozczochrana panna Izabela, mająca lekkie trudności z matematyką, ubrana w najróżniejszego rodzaju kwiatki i łączki i jako jedna z nielicznych lubiąca kolor żółty. Ponadto szczerząca się wiecznie w szerokim uśmiechu.'
- <foch długości jak stąd do Bośni> 


posłuchaj.