czwartek, 4 sierpnia 2011

"sezon grzybiarski trwa"


Lipiec się obraził, poszedł i nie wróci. Miał dosyć zimna i deszczu. Jak na razie sierpień wziął sprawy w swoje ręce i idzie mu całkiem nieźle. Oby tylko deszcz znów nie pokrzyżował mu planów. Cała masa sukienek w kwiatki i łączki, kolorowe paznokcie, emota <przytul> oraz optymizm, który uparcie walczy z pesymizmem. Jak na razie idzie ładnie. Musi być jeszcze lepiej. Tylko nie bójmy się stawiać kolejnych kroczków.

posłuchaj.

5 komentarzy:

  1. No tak ;). Ja też czekałam na dobrą pogodę, bo mam plany na wyjazd ;). Ogólnie druga połowa wakacji rozpoczęła się bardzo dobrze i na brak słońca nie można narzekać :). Pozdrawiam ;)

    keepthepassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie sierpniowa pogoda wkurza, tak samo jak mnie wkurzała lipcowa. Jeden dzień jest ładny to już następny jest zachmurzony i pada. :/ I tak w kółko... Wakacje zbliżają się ku końcowi to przynajmniej pogoda powinna to wynagrodzić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz =)
    Sierpien tez tak twierdzi, hehe

    OdpowiedzUsuń
  4. było ciężko, ale masz rację, Włooochy *_*
    śliczny sweterek <3
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. również nie wiem, czy się zdecyduję. A jeśli już, to najpierw zrobię sobie hennę, zobaczę jak wygląda i dopiero później prawdziwy tatuaż. Ale jak na razie jestem za młoda, mam dużo czasu, żeby się jeszcze zastanowić ;)

    OdpowiedzUsuń