sobota, 17 marca 2012

It's like I told you honey...

 Zdjęcia zrobione przeze mnie: 1. Przebiśniegi z ogródka koło domu 2. Kubuś

         No i doczekałam się pierwszego podmuchu wiosny. Ciepły wiatr i promienie słońca to coś czego bardzo potrzebowałam po wyczerpującej zimie, która dała w kość nie tylko mnie. Tak więc wyciągam swoje kwieciste ubrania i wygrzebuje aparat by cieszyć się nową, tak długo wyczekiwaną porą roku. Chce wszystko zmieniać, ulepszać, udoskonalać.

sobota, 10 marca 2012

And finally found my way.

      
       Może czasem trzeba mocno zaryzykować, żeby być bardziej szczęśliwym. Znaleźć inne rozwiązanie, troszkę zmienić nastawienie, by potem nie pluć sobie w brodę, że się czegoś nie zrobiło. A jeśli coś nie wyjdzie to potraktować to jako kolejną lekcję od życia, dzięki której zdobywamy tak cenne doświadczenie. Dni mijają mi raz wolniej, raz szybciej w ogromnym wyczekiwaniu na wiosnę i choć odrobinę zieleni. Tak bardzo już jej pragnę...