poniedziałek, 26 listopada 2012

Some charming smiles. I'm not afraid of change.



Jak pomyślę ile czeka mnie pracy w następnych dwóch miesiącach to ogarnia mnie zwątpienie. Mam poczucie, że już teraz brakuje mi sił, a co będzie w styczniu.. Trzeba jednak zakasać rękawy i wziąć się za siebie. Jak zwykle na coś czekam. Nieustannie. Ale tym razem czekam na coś dobrego, na coś niezwykłego. Na widok kogoś, kto oderwie mnie od rzeczywistości. Zmieniam się. Wydaje się, że to niezdrowe uśmiechać się do małego wypełnionego tekstem wyświetlacza. No cóż :) 

Do posłuchania: Weekend - Ona tańczy dla mnie ( nieważne xD )


2 komentarze:

  1. och, skąd ja to znam. sama śmieję się do ekranu monitora czy telefonu, gdy czytam wiadomości od pewnego kogoś :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Uśmiechać się warto do wszystkiego i jest to bardzo zdrowe, przynajmniej ja tak sobie tłumaczę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń